Dieta: Dieta Montignaca
Mało zakazów, dużo przyjemności. Stosując ją, nie musisz liczyć kalorii ani głodować.
Dieta francuskiego kardiologa Michela Montignaca nie daje błyskawicznych efektów – tracisz od 0,5 do 1 kilograma tygodniowo. Za to odchudzasz się bez specjalnych wyrzeczeń, a gdy już dojdziesz do wymarzonej wagi, nie grozi ci efekt jo-jo.
Na czym polega
Pokarmy dobierasz w taki sposób, by nie dopuścić do dużych wzrostów stężenia glukozy we krwi. Przy wysokim trzustka wydziela dużo insuliny, a to sprawia, że przybierasz na wadze. Dlatego komponując swój jadłospis, musisz zwrócić szczególną uwagę na węglowodany. Co to oznacza?
- Ograniczasz jedzenie tzw. złych węglowodanów – czyli produktów, po których poziom cukru we krwi rośnie. Są to przede wszystkim: cukier, słodycze, dżemy, miód, słodzone napoje, biała mąka i ryż, ziemniaki, kukurydza, banany, gotowana marchewka.
- Bazujesz głównie na tzw. dobrych węglowodanach, które nie tylko nie powodują przecukrzenia, ale biorą też udział w rozkładzie tłuszczów, co sprzyja chudnięciu. Znajdziesz je w nieoczyszczonych zbożach, ryżu pełnoziarnistym, większości owoców i we wszystkich warzywach z dużą ilością błonnika – np. w fasoli, porach, kapuście, brokułach, kalafiorze.
Uwaga! W wyborze właściwych produktów węglowodanowych pomoże ci zamieszczona na końcu tekstu lista produktów i ich indeksów glikemicznych (IG) – czyli wskaźników określających, w jakim stopniu dany produkt podnosi stężenie cukru we krwi (im niższy wskaźnik, tym lepiej dla zdrowia).
Dwie fazy
Montignac podzielił dietę na dwie fazy. Pierwsza, trwająca 2–3 miesiące, powoduje chudnięcie. Druga, stabilizująca wagę, będzie odtąd twoim stałym sposobem odżywiania się.
- Faza pierwsza. Jesz trzy posiłki dziennie: śniadanie, obiad i kolację. Śniadanie opiera się na „dobrych” węglowodanach (IG poniżej 35) z małą ilością produktów białkowych lub w ogóle bez nich. Obiad składa się z potraw bogatych w białko i tłuszcz (sery, ryby, mięso), a kolacja jest węglowodanowo-białkowa, albo białkowo-tłuszczowa, np. chleb i jogurt lub jajecznica na szynce. Wybierasz produkty bogate w błonnik, a białka zwierzęce i tłuszcze nienasycone zjadasz w małych ilościach.
- Faza druga. Posiłki komponujesz tak, by zawierały węglowodany z indeksem glikemicznym poniżej 50 (nie muszą być bogate w błonnik).
źródło: polki.pl
Skomentuj: